Co znajduję niekoniecznie atrakcyjne w treści,
intrygujące wydaje mi się być w warstwie dźwiękowej.
Choćby:
odrażający odór onuc,
wiecheć zmierzwionej słomy,
prężący mięśnie osiłek,
charyzmatyczny przywódca rokoszu,
gapiąca się w milczeniu gawiedź,
ogier rżący z pożądania,
sącząca się z odyńca posoka,
zieleń zaśniedziałej miedzi,
kuszący widok daremnie skrywanych krągłości,
bezbrzeżne zdumienie neofity,
świst pierzastej strzały,
igraszki płochej młódki,
obsesyjna żądza władzy,
zwodniczy wdzięk nimfy,
omdlewający bezwład członków,
a nadto
połajanki sekutnicy,
zrzeszenie masztelarzy,
przemożne pragnienie,
kosmate myśli,
zaczyn nowego
i tysiące innych, równie wdzięcznie brzmiących wyrażeń.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sekutnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sekutnica. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 23 maja 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)